Post: #1010
otoz w poniedzialek widzialam jak kolezanka bardzo zle potraktowala dziecko, i to dwa razy , nie wytrzymalam i poszlam do szefa , jezeli kobieta ma zly dzien to niech walnie glowa w sciane a nie wyzywa sie na dziecku i to bardzo chorym dziecku, szef babe wezwal na rozmowe, jak sie to zakonczylo , nie wiem, powiedzialam tylko , ze jezeli sie to powtorzy to juz do niego nie przyjde , pojde wtedy do prokuratora, co za jakas paranoja
![[-]](https://nasze-niemcy.pl/images/nasze-niemcy/collapse.png)