Post: #507
Nie, u mnie bylo bardzo slonecznie, u wszystkich snieg, wiec dlatego napisalam, ze na odwyrtke))
A potem zrobilo sie zimno jak piorun, wybralam sie na Weihnachtsmarkt wystrojona w spodniczke i w plaszcz, pani mi zmarzla jak dawno nie. Na Rataus huk ludzi, wszystko krecilo sie wokol jedzenia i picia, kakao z Bailes bylo obrzydliwe, Kirschtasche byla obrzydliwa, Schmalzgebäck po zdmuchaniu tony cukru jako taki i migdaly tez mogly byc, dobrze, ze tylko probowalam, a nie jadlam wszystkiego bo chyba skonczyloby sie pawiem.
Dziwilo mnie, ze w tym roku nie bylo muzyki, jakos dziwnie.. za to kazdy mijany WM posiadal betonowe zabezpieczenia, policja tez byla prezent.
Niestety pod koniec dnia doszlo do eksplozji na S-Banhoff, dzieki Bogu nikt nie ucierpial, a mowilam do corki, jak nas mijala policja na sygnale, ze to niczego dobrego nie wrozy.. ))
W Europapassage byl piekny swiateczny koncert, mnostwo ludzi, a my trafilysmy niestety dopiero pod koniec...
A potem zrobilo sie zimno jak piorun, wybralam sie na Weihnachtsmarkt wystrojona w spodniczke i w plaszcz, pani mi zmarzla jak dawno nie. Na Rataus huk ludzi, wszystko krecilo sie wokol jedzenia i picia, kakao z Bailes bylo obrzydliwe, Kirschtasche byla obrzydliwa, Schmalzgebäck po zdmuchaniu tony cukru jako taki i migdaly tez mogly byc, dobrze, ze tylko probowalam, a nie jadlam wszystkiego bo chyba skonczyloby sie pawiem.
Dziwilo mnie, ze w tym roku nie bylo muzyki, jakos dziwnie.. za to kazdy mijany WM posiadal betonowe zabezpieczenia, policja tez byla prezent.
Niestety pod koniec dnia doszlo do eksplozji na S-Banhoff, dzieki Bogu nikt nie ucierpial, a mowilam do corki, jak nas mijala policja na sygnale, ze to niczego dobrego nie wrozy.. ))
W Europapassage byl piekny swiateczny koncert, mnostwo ludzi, a my trafilysmy niestety dopiero pod koniec...
Madry wie co mowi, glupi mowi co wie.
![[-]](https://nasze-niemcy.pl/images/nasze-niemcy/collapse.png)