Majami, wybacz ale tu coś ci wcisnę.
na polityce zbytnio się nie znam. Wolę zawierzyć komuś, kto nie zawodzi, ale skoro już o niej mowa, to powiem ci przykład z własnego podwórka.
Bratanica ukończyła chyba z pięć fakultetów z tego trzy z wyróżnieniem.
Jedyną pracę jaką się jej proponuje to albo za tą że właśnie najniższą krajową, albo odsyła z kwitkiem, bo ma zbyt wysokie wykształcenie na dane stanowisko.
Przestań więc proszę chcrzanić o niedouczeniu.
W Polsce niestety liczy się komitywa i kumoterstwo.
Nie masz pleców, nie masz szans.
Nie ma znaczenia kto przy korycie siedzi.
Każdy ma je dla siebie.
Uwazam wrecz przeciwnie.
Mamy zdolna, wyksztalcona i pracowita mlodziez.
Mlodziez, ktora zna nie tylko wlasny kraj ale cala Europe i swiat.
Ktora zna obce jezyki i lepiej mowi po angielsku niz przecietny Europejczyk.
Mlodziez, ktora chce podniesc Polske do rownego partnera w Unii Europejskiej.
Ktorej historia Polski i uczucia patriotyczne nie sa obce.
Mamy mlodziez, ktorej spokojnie mozemy zawierzyc przyszlosc naszego kraju i z ktorej mozemy byc dumni.
Taka mamy mlodziez, Majami.
2 użytkowników lubi ten post:2 użytkowników lubi ten post • dziaczuk, MaMa
Ten film pokazuje klasycznych odbiorców tej NARODOWEJ SIECZKI która karmia tych biednych , nieswiadomych niczego ludzi.
I to jest własnie tragedia .
(19-01-2019, 10:30)MaMa napisał(a): Majami, wybacz ale tu coś ci wcisnę.
na polityce zbytnio się nie znam. Wolę zawierzyć komuś, kto nie zawodzi, ale skoro już o niej mowa, to powiem ci przykład z własnego podwórka.
Bratanica ukończyła chyba z pięć fakultetów z tego trzy z wyróżnieniem.
Jedyną pracę jaką się jej proponuje to albo za tą że właśnie najniższą krajową, albo odsyła z kwitkiem, bo ma zbyt wysokie wykształcenie na dane stanowisko.
Przestań więc proszę chcrzanić o niedouczeniu.
W Polsce niestety liczy się komitywa i kumoterstwo.
Nie masz pleców, nie masz szans.
Nie ma znaczenia kto przy korycie siedzi.
Każdy ma je dla siebie.
A moja jeden fakultet i cztery jezyki i nie narzeka. Przy czym firma która ja przyjmowała do pracy przy rekrutacji wcale jej o fakultety nie pytała. Miesięczne sito rekrutacyjne róznych poziomów interesowały jej umiejetnosci , a nie ilosć fakultetów.
Może czas by twoja bratanica zrobiła jeden ale pozadany na rynku pracy fakultet .
(19-01-2019, 10:30)MaMa napisał(a):
Nie ma znaczenia kto przy korycie siedzi.
Każdy ma je dla siebie.
A moja jeden fakultet i cztery jezyki i nie narzeka. Przy czym firma która ja przyjmowała do pracy przy rekrutacji wcale jej o fakultety nie pytała. Miesięczne sito rekrutacyjne róznych poziomów interesowały jej umiejetnosci , a nie ilosć fakultetów.
Może czas by twoja bratanica zrobiła jeden ale pozadany na rynku pracy fakultet .
Znowu kobieto pieprzysz, jak poparzona.
Twoja córka miała to szczęście, że przyszło jej żyć w większej aglomeracji.
Polska nie składa się tylko z aglomeracji, są też inne zakątki o które trzeba by zadbać, ale nie ma komu.
Tak jak napisał Fredy, mamy dobrą młodież, która niestety w naszej ojczyźnie nie wiele ma szans.
Teraz skaczcie sobie dalej do oczu. Tylko na tyle was stać.
Ja sobie te wasze mądrości poczytam.
Swoje zdanie dawno już mam.
Bo mnie się tych głupot o polskich fakultetach nie chce juz słuchać.
Ilu człowieku znasz tu na zachodzie ludzi , którzy skończyli 5 fakultetów ?
Po jasna cholere konczyc az 5. Jesli pierwszy nie dał ci konkretnej pracy to trzeba właczyć myslenie . Przy trzecim trzeba się juz zastanowic czy te wyboryy były właściwe.
Przy piatym fakultecie trzeba pomyslec czy aby nie lepiej byc zdolną fryzjerką.
Polecam przeanalizowac mapę Polski i dokładnie przyjrzec się rozkładowi tych narodowych ruchów.
Program nauczania jest w całej Polsce taki sam , zatem i szanse startu równe.
Czemu mlodziezy z centralnej i zachodniej Polski nie przychodza te narodowe wzniosłe bzdury do głowy ?
(19-01-2019, 11:53)Majami napisał(a): Bo mnie się tych głupot o polskich fakultetach nie chce juz słuchać.
Ilu człowieku znasz tu na zachodzie ludzi , którzy skończyli 5 fakultetów ?
Po jasna cholere konczyc az 5. Jesli pierwszy nie dał ci konkretnej pracy to trzeba właczyć myslenie . Przy trzecim trzeba się juz zastanowic czy te wyboryy były właściwe.
Przy piatym fakultecie trzeba pomyslec czy aby nie lepiej byc zdolną fryzjerką.
Czyli polskie to be, a niemieckie to dobre?
Patrzysz tylko jednym okiem.
Daleko szukać nie muszę.
Mój bezpośredni przełożony ma również pięć fakultetów.
Fakt, jest równie denny jak niektórzy userzy tutaj, ale to one dają mu władzę.
1 użytkownik lubi ten post:1 użytkownik lubi ten post • dziaczuk
A gdzie ja napisalam że polskie to be ?
Ja patrze obydwoma oczami i może dlatego widzę realitet.
A ten wyglada tak: że nie moge się doszukac polskiej edukacji w swiatowych rankingach , że nie moge się doszukać polskiej mysli technologicznej w swiatowej gospodarce.
Możesz sobie zaklinac rzeczywistosc na wszystkie strony , niestety Polska nie jest potega pod żadnym wzgledem .
A my pracujemy tu bo nam polska wierzba i bociany zbrzydły ?
Dodatkowo grajac wciaz na historycznej nucie i rzygając przy byle okazji tymi : Wołyniami , Smoleńskami i II Wojna Światową i odszkodowaniami wojennymi , stajemy sie powoli tak znienawidzeni jak Izrael.
(19-01-2019, 12:07)Majami napisał(a): A gdzie ja napisalam że polskie to be ?
Ja patrze obydwoma oczami i może dlatego widzę realitet.
A ten wyglada tak: że nie moge się doszukac polskiej edukacji w swiatowych rankingach , że nie moge się doszukać polskiej mysli technologicznej w swiatowej gospodarce.
Możesz sobie zaklinac rzeczywistosc na wszystkie strony , niestety Polska nie jest potega pod żadnym wzgledem .
A my pracujemy tu bo nam polska wierzba i bociany zbrzydły .
Czyli co?
Mam jej radzić , by stamtąd uciekała?
Włada płynnie czterema językami, wiec dałaby sobie radę, ale ona chce tam coś zrobić.
Wiadomo, że do ptęgi polsce bardzo daleko, ale niechby choć przyzwoite życie i praca za godziwą płacę była, to już jakiś początek by był.
Heineken w Krakowie prowadzi rekrutacje , niech tam zaaplikuje. Spokojnie z ich pensji może wystartowac w dorosłe życie , a potem szukac czegos lepszego. Na poczatek powinna jakies 4 tysiące netto dostać.
Tylko niech sie przy rekrutacji ceni , jak bedzie dobra to ją headhunterzy szybko stamtad wyciagną.
1 użytkownik lubi ten post:1 użytkownik lubi ten post • MaMa
Mlodziesz mamy cudowna.
Checi jeszcze lepsze.
Jednak .... „ nie zmienia sie nic mimo lat“
Mozna ciagnac dalej i powiedziec.... „ nie dajmy sie wiec zwariowac“
Jednak jezeli rzucimy okiem na Wlochy, Francje ,GB to fenomen nie lezy w polskiej“ durnocie“
Mozna oczywiscie powiedziec, ze Sycylia to tak jak Polska Wschodnia, a Grecja to Podkarpacie, jezeli jednak giganty europejskiej gospodarki sie ksztusza.... to przeciez to nie wina PiSu.
Byt ksztaltuje siadomosc, tak bylo jest i bedzie.
Ryba psuje sie od glowy i tam nalezy szukac przyczyn nadchodzacej europejskiej katastrofy.
...jezeli sie smieje, to jedynie dlatego, ze jutro moge nie miec zebow
2 użytkowników lubi ten post:2 użytkowników lubi ten post • dziaczuk, MaMa
MaMa, piszesz o denności swojego szefa i niektórych uzerów tutaj.
Jak widzę masz duża łatwość ocenny innych.
To może ocen swoją siostrzeniec z 5 fakultetami i znajomością języków obcych...
Dla mnie taka osoba, młoda i fenomenalnie wyksztalcona, powinna wybierać w ofertach pracy.
Jeśli tak się nie dzieje, a wręcz przeciwnie - jedyna oferta to praca za min. kajowe, to jest jakiś problem. Duży problem.
Nie napisze, że siostrzeniec jest denna, bo nie mam w zwyczaju oceniać obcych ludzi, ale z pewnością "czegos" jej brakuje.
Tak Słoninko. Masz rację.
Jest głupio zawzięta i tkwi, tam gdzie uważa, że jej obowiązkiem jest coś zrobić.
Wiele wyboru tam nie ma, więc się szarpie.
Cóż, najlepsza szkoła to własne doświadczenie.
(19-01-2019, 12:40)MaMa napisał(a): Tak Słoninko. Masz rację.
Jest głupio zawzięta i tkwi, tam gdzie uważa, że jej obowiązkiem jest coś zrobić.
Wiele wyboru tam nie ma, więc się szarpie.
Cóż, najlepsza szkoła to własne doświadczenie.
Prozaiczne pytanie....
Na czym polega jej obowiazek?
...jezeli sie smieje, to jedynie dlatego, ze jutro moge nie miec zebow
(19-01-2019, 12:40)MaMa napisał(a): Tak Słoninko. Masz rację.
Jest głupio zawzięta i tkwi, tam gdzie uważa, że jej obowiązkiem jest coś zrobić.
Wiele wyboru tam nie ma, więc się szarpie.
Cóż, najlepsza szkoła to własne doświadczenie.
Prozaiczne pytanie....
Na czym polega jej obowiazek?
Wbiła sobie do głowy, że region w którym żyje powinno się uczynić atrakcyjniejszym.
Nie wiem, czy to akurat jest obowiązek, no ale niech próbuje.
Przywilejem rozwoju jest wlasnie atrakcyjnosc i podnoszenie kwalifikacji.Zawsze przyswieca haslo,lepiej,szybciej,itd.Nic dziwnego,ze mlodzi chca wejsc w zycie z nowymi pomyslami. Tradycja to zastuj w rozwoju.Problem tkwi w tym,ze mlodzi nie maja poparcia ani w rodzinie ani u zajomych.Ciagle slysza,nie uda ci sie,poco sie tam pchasz,to nie dla ciebie,daj sobie z tym spokoj. Z takim bagazem nieufnosci,mlodzi wstepuja w zycie.Czy to moze im dodwac skrzydel czy rczej je podcinac?
(19-01-2019, 12:40)MaMa napisał(a): Tak Słoninko. Masz rację.
Jest głupio zawzięta i tkwi, tam gdzie uważa, że jej obowiązkiem jest coś zrobić.
Wiele wyboru tam nie ma, więc się szarpie.
Cóż, najlepsza szkoła to własne doświadczenie.
Prozaiczne pytanie....
Na czym polega jej obowiazek?
Wbiła sobie do głowy, że region w którym żyje powinno się uczynić atrakcyjniejszym.
Nie wiem, czy to akurat jest obowiązek, no ale niech próbuje.
Mysle, ze to nie jest obowiazek.
Bardziej chyba osobiste ambicje.
Mysle rowniez, ze z tak obszernym wyksztalceniem moze duzo dla swojego regionu zrobic udzielajac sie gospodarczo na plaszczyznie miedzynarodowej.
Podobnie jak Majami, nie moge juz czytac o ludziach nieprzecietnie wyksztalconych.
Studiuja polonistyke, filozofie, socjologie, politologie.... i pozniej winia caly swiat, ze laduja w Biedronce.
Zadna aluzja!
Jedynie rzeczywistosc....
...jezeli sie smieje, to jedynie dlatego, ze jutro moge nie miec zebow