Post: #3379
Eutanazja dla mnie to nie wymiar statystyk lub opisow cierpien innych ludzi.
Nie jestem Bogiem, aby decydowac o zyciu innych ludzi.
Gdyby to nie byl problem etyczny, eutanazja bylaby chlebem powszednim.
A jednak tak nie jest.
Ciekaw jestem, czy tak szybko godzilibyscie sie na eutanazje, gdyby chodzilo o Wasze dzieci?
Nie jestem Bogiem, aby decydowac o zyciu innych ludzi.
Gdyby to nie byl problem etyczny, eutanazja bylaby chlebem powszednim.
A jednak tak nie jest.
Ciekaw jestem, czy tak szybko godzilibyscie sie na eutanazje, gdyby chodzilo o Wasze dzieci?
...jezeli sie smieje, to jedynie dlatego, ze jutro moge nie miec zebow
![[-]](https://nasze-niemcy.pl/images/nasze-niemcy/collapse.png)