Post: #3229
Ferdydurke,
masoneria koscielna jest wszechobecna i nie zna granic.
Jest w Polsce, Niemczech, Brazylii, Wloszech....
Jej skutecznosc uzalezniona jest jedynie od dostepu do polityki i poparcia wiernych.
Jest zupelnie normalne, ze w krajach gdzie spolecznosc ma glebokie korzenie katolickie, moze sobie poszalec.
Przesiakniecie jej do procesow ustawodawczych jest choroba aparatu panstwowego.
To obecnie mozna zaobserwowac w Polsce, ale to nie robi z wiernych tepakow.
Tepakami nazwalbym tych ktorzy pozwolili na wymieszanie zycia swieckiego z zyciem koscielnym z silna dominacja tego drugiego.
W Polsce kobiety rowniez walcza o swa emancypacje i jak sadze same nie wierzyly w to, ze wladza tak daleko dopusci kosciol do procesow ustawodawczych.
masoneria koscielna jest wszechobecna i nie zna granic.
Jest w Polsce, Niemczech, Brazylii, Wloszech....
Jej skutecznosc uzalezniona jest jedynie od dostepu do polityki i poparcia wiernych.
Jest zupelnie normalne, ze w krajach gdzie spolecznosc ma glebokie korzenie katolickie, moze sobie poszalec.
Przesiakniecie jej do procesow ustawodawczych jest choroba aparatu panstwowego.
To obecnie mozna zaobserwowac w Polsce, ale to nie robi z wiernych tepakow.
Tepakami nazwalbym tych ktorzy pozwolili na wymieszanie zycia swieckiego z zyciem koscielnym z silna dominacja tego drugiego.
W Polsce kobiety rowniez walcza o swa emancypacje i jak sadze same nie wierzyly w to, ze wladza tak daleko dopusci kosciol do procesow ustawodawczych.
...jezeli sie smieje, to jedynie dlatego, ze jutro moge nie miec zebow
![[-]](https://nasze-niemcy.pl/images/nasze-niemcy/collapse.png)