Post: #3166
(16-10-2020, 21:27)Roksolana napisał(a): Iberte, ciąglę z Tobą mijam się...chyba musimy umówić się i nadrobić stracony czas, całować się nie będziemy, statystycznie, powinniśmy maski nosić... ja mam taką wielką, przeciw gazową
Co do Twego stwierdzenia, o zmienianiu ludzi....to sama nie wiem co odpowiedzieć...
Człowiek rodzi się z jednym z czterech podstawowych typem temperamentu charakteru.
Są to Choleryk (ja, Ferdydurkę, Traffka, ja), Sangwinik - sądzę, że to Twój temperament...flegmatyk i melancholik ( tut ich nie ma)
Różnica pomiędzy Ferdydurkę a Traffkę, jest taka, że Traffka o tym wie, wie gdzie i jak szkodzą spontaniczne reakcje i ona nad tym pracuje a nie jest ta nam łatwo dane...Ferdydurkę - wie, że jest nie omylny i Zawsze ma rację
Natomiast, w miarę naszego poznawania światu, zmieniają nam się poglądy, smaki wygląd ( zmarszczki, siwizna, nawet przyzwyczajenia są nie raz inne).. ale nasz typ temperamentu nie zmienia się, z tym już umrzemy...nasze geny pobieramy od rodziców...np. inteligencję - synu przekazuję matka w 70 -90 procentach. Córka zaś po ojcu tylko w 50 procentach, resztę po dominujących genach najbliższej rodziny... i takie tam inne cudeńka
Mam Cie na spotkaniu podziwiac przez maske?
To co piszesz jest dla mnie zbyt skomplikowane i dlatego uwierz mi na slowo.... temperamenty rowniez sie zmieniaja.
...jezeli sie smieje, to jedynie dlatego, ze jutro moge nie miec zebow
, całować się nie będziemy, statystycznie, powinniśmy maski nosić... ja mam taką wielką, przeciw gazową ![[-]](https://nasze-niemcy.pl/images/nasze-niemcy/collapse.png)