Post: #2367
No wlasnie ..i na nic te kwiatki , pluszowe misie .
Mnie wczoraj zatkalo , kiedy przyjaciolka pokazala mi prezent od meza . Zegarek .. paskudny , chyba z Aldi .
Mozna powiedziec , dobrze , ze w ogole cos podarowal , ale moim zdaniem mogl sobie calkiem odpuscic .
Raz , ze zegarkow jej nie brakuje , a dwa po 30stu latach malzenstwa , powinno znac sie juz gust partnera .
Do tego byly jeszcze czekoladki , ktorych nie lubi .
Byla wsciekla i zawiedziona .
Prezentow " na odwal sie" tez nie lubie .
Najbardziej ciesza te , ktore pokazuja , ze ktos nas slucha , zna i pamieta .
Mnie wczoraj zatkalo , kiedy przyjaciolka pokazala mi prezent od meza . Zegarek .. paskudny , chyba z Aldi .
Mozna powiedziec , dobrze , ze w ogole cos podarowal , ale moim zdaniem mogl sobie calkiem odpuscic .
Raz , ze zegarkow jej nie brakuje , a dwa po 30stu latach malzenstwa , powinno znac sie juz gust partnera .
Do tego byly jeszcze czekoladki , ktorych nie lubi .

Byla wsciekla i zawiedziona .
Prezentow " na odwal sie" tez nie lubie .
Najbardziej ciesza te , ktore pokazuja , ze ktos nas slucha , zna i pamieta .
![[-]](https://nasze-niemcy.pl/images/nasze-niemcy/collapse.png)