Post: #665
Kolejne kuriozum.
W czasie gdy cały świat odchodzi od mięsa Polacy inwestują w masarnie które cyt" wyrastają jak grzyby po deszczu "
Pomijam to że wyprodukowanie dobrej jakosci wyrobów pociaga za sobą ich cenę. I tak kilo dobrej jakości kiełbasy to koszt ok 80 zł za kg, a parówek z faktycznego mięsa ok 60zł za kg.O szynkach i tym podobnych lepiej nie wspominać.
Wniosek nasuwa się sam....powstają kolejne wytwórnie w których produkuje się wypełniacze żoładka dla nieświadomych mas.
To w TVN pracują rolnicy ? I kto prowadzi na nich nagonkę ?
W sprawie piekarni podam tylko jeden przykład z Polski.
Miejscowośc Siewierz liczy sobie niecałe 6 tys mieszkańców. Na jej terenie działa z powodzeniem chyba z 10 prywatnych piekarni i maja się znakomicie.
To że nie ma dobrej prywatnej piekarni w danej miejscowości jest spowodowane tylko i wyłacznie zasobnością portfeli mieszkańców.I wielkośc miejscowości nie ma tu nic do rzeczy. Wrocław to duże miasto i tez w nim cięzko o piekarnie z prawdziwego zdarzenia.
Oczywiście świadomość że za dobrej jakości wyrób trzeba zapłacić , rośnie z kazdym rokiem., jednak dopóki zasobnosc kieszeni masowego konsumenta oscyluje na poziomie 2250 zł brutto to za chleb będzie on płacił w Biedronce 2,50 zł , a za kiełbasę max 19,50 zł.
W czasie gdy cały świat odchodzi od mięsa Polacy inwestują w masarnie które cyt" wyrastają jak grzyby po deszczu "

Pomijam to że wyprodukowanie dobrej jakosci wyrobów pociaga za sobą ich cenę. I tak kilo dobrej jakości kiełbasy to koszt ok 80 zł za kg, a parówek z faktycznego mięsa ok 60zł za kg.O szynkach i tym podobnych lepiej nie wspominać.
Wniosek nasuwa się sam....powstają kolejne wytwórnie w których produkuje się wypełniacze żoładka dla nieświadomych mas.
To w TVN pracują rolnicy ? I kto prowadzi na nich nagonkę ?
W sprawie piekarni podam tylko jeden przykład z Polski.
Miejscowośc Siewierz liczy sobie niecałe 6 tys mieszkańców. Na jej terenie działa z powodzeniem chyba z 10 prywatnych piekarni i maja się znakomicie.
To że nie ma dobrej prywatnej piekarni w danej miejscowości jest spowodowane tylko i wyłacznie zasobnością portfeli mieszkańców.I wielkośc miejscowości nie ma tu nic do rzeczy. Wrocław to duże miasto i tez w nim cięzko o piekarnie z prawdziwego zdarzenia.
Oczywiście świadomość że za dobrej jakości wyrób trzeba zapłacić , rośnie z kazdym rokiem., jednak dopóki zasobnosc kieszeni masowego konsumenta oscyluje na poziomie 2250 zł brutto to za chleb będzie on płacił w Biedronce 2,50 zł , a za kiełbasę max 19,50 zł.
![[-]](https://nasze-niemcy.pl/images/nasze-niemcy/collapse.png)