Post: #1661
(18-01-2019, 21:06)Freddy napisał(a): To ze pieczarki na końskim łajnie nikomu mam nadzieje nie trzeba przypominac...Freddy , na konskin , krowim , czy innym rosnie sobie wiekszosc warzyw i owocow .
To co rolnik wylewa na pola , czuc nawet w miescie .
Mnie zaskakuje coraz to mniejszy kontakt ludzi z przyroda ...szczegolnie tych malutkich , ktore mysla , ze kotlety rosna na drzewach .
Wiadomosci o lisie juz nawet nie wymagam , ale wspomne , ze ten nie idzie sikac na grzyby , bo mu szkoda sikow .
Nimi oznacza swoj rewir i wybiera na to trwale obiekty ..duze kamienie , opienki drzew . No moze sie jakis grzyb tam i zawieruszy , ale przy takiej czestotliwosci i dawce amoniaku itd . nic z niego nie wyrosnie .
Zreszta ..wszystko moze miec kontakt z ekstrementami zwierzat . Dlatego miedzy innymi wszystko powinno sie dokladnie myc przed spozyciem ...szczegolnie w stanie surowym.
I tyle ...
(19-01-2019, 12:39)Słoninka napisał(a):(18-01-2019, 23:52)Unka napisał(a): O matko ..Sloninka nawet mi smyranie chcesz obrzydzic?
Ależ skąd!
Trza się smyrać, często i dużo. Tylko...rozważnie
No przeciez rozwazniej juz sie nie da , jak takimi swinskimi wloskami .

![[-]](https://nasze-niemcy.pl/images/nasze-niemcy/collapse.png)