Post: #1276
(12-01-2019, 21:40)Słoninka napisał(a):No ja też jeździłem na zakupy do Budapesztu - kiecka ślubna dla EX, płyty, i przyprawy, oraz na zakupy do Ostrawy - buty i odzież sportowa, płyty, oraz pełny bagażnik piwa w Trabancie.(12-01-2019, 21:18)ferdydurke napisał(a):(12-01-2019, 20:57)Leon 66 napisał(a): Ferdydurke juz jest w trakcie sprawdzania.Krunia, ja nic nie muszę sprawdzać - ja rozliczałem takie imprezy i wiem ile płacono.
Skoro wiesz, to wszelka dyskusja z tobą jest zbędna.
A ja i tak jezdziałam do Dresna na zakupy.

(12-01-2019, 21:49)Ronja napisał(a): To w latach osiemdziesiatych pani Sloninka miala paszport,by sobie tak smigac do NRD?O ile pamietam,granica wtedy byla zamknieta?Granica była zamknięta od 13.12.81 do lipca 1983 roku.
Potem można było znowu wyjeżdżać.


![[-]](https://nasze-niemcy.pl/images/nasze-niemcy/collapse.png)