Post: #1273
(12-01-2019, 21:15)Unka napisał(a): No dobrze ..czyli pisalismy o roznych rzeczach .Unka, jakość wyżywienia jest sciśle skorelowana z ewolucją biologiczną.
Ty o ewolucji w znaczeniu zmian , ja scisle o ewolucji biologicznej .
O miesie i mozgu juz dyskutowalismy ...wiekszy nie znaczy lepszy.
Moi rodzice zarabiali chyba duzo , a mimo to jadalismy podobnie , jak u ciebie w domu .
Ja od najmlodszych lat nie lubialam miesa i podobno wmuszenie chocby kawalka we mnie , wymagalo akrobatycznych przedstawien calej rodziny , a ja i tak na koncu ..wypluwalam to co udalo mi sie zbunkrowac w buzi .
Czyli ..z kotletow tak nie uroslam :p
Podobno czasy glodu " tkwia" w genach do szostego pokolenia .
Większy mózg jest równoznaczny z lepszym!
Moja młodsza jadła tak jak Ty, więc zatrzymała się na 169 cm ( co jednocześnie zaspakaja ciekawość zielonki )
Nie wiem ile czasy głodu tkwią w genach i nie wiem jaki to ma wpływ na nasz rozwój.
Wiem jedno - nie zatankuje, to nie pojade i identycznie jest z organizmem.
Jak mu nie dasz paliwa, to z powietrza nie urośnie i się nie rozwinie.
Dobra ziemia+dobry nawóz = dobre urodzaje.
Kiepska ziemia+brak nawozu = kiepski zbiór.
Z niczego nie ma nic!
.![[-]](https://nasze-niemcy.pl/images/nasze-niemcy/collapse.png)