Post: #1173
dobre ..W sumie to uczciwe podejscie do sprawy .
Zamiast "zona go nie rozumie i od lat ze soba nie spia " czy jak to lecialo w piosence , jest propozycja ...kawa na lawe .
Kobieta ma wybor , czy w to wchodzi , czy nie .
Podejrzewam , ze nie wchodzi w to zadna , a juz na pewno nie w takie prymitywne , prowokujace zarty .
Przeciez nie jestem dziwka , co za cham , prostak i idiota..pomysli wiekszosc .
Facet zmieni taktyke , zacznie klamac , a kiedy pani to zauwazy , oglosi go oszustem i ze zlamanym sercem opisze to moze gdzies na forum ku przestrodze innym.
A facet ..no co przezyl to jego , bedzie inne forum , inna " ofiara".
Nie chce sugerowac , ze to wina kobiet , ich podejscia do " sprawy" , ze mezczyzni sa nie uczciwi .
Oni tez maja wybor . Tylko ile kobiet chce rzeczywiscie znac prawde ? Ile z nas jest w stanie ja zaakceptowac ?
Ile razy facet od poczatku mowi ( moze nie tak brutalnie , jak ten w ogloszeniu) czego nie chce , a my i tak dzwony koscielne slyszymy , bo przeciez ja jestem wyjatkowa , ze mna bedzie inaczej , juz ja sie o to postaram hehe.
Nie bedzie , a wtedy rozpacz i zale do niego .
O co?
O to , ze jego zachowanie nie pokrylo sie z naszymi planami , ktorych on nigdy nie mial ?
Najsmieszniejsze jest to , ze oni czesto mowia , ale my ich nie chcemy sluchac ...nie bierzemy tego w ogole pod uwage .
Ja szanuje szczerosc , to , ze ktos daje mi szanse , by zadecydowac . Nie ma dla mnie nic gorszego niz tkwienie nieswiadomie w czyms , czego nie chce .
![[-]](https://nasze-niemcy.pl/images/nasze-niemcy/collapse.png)