Post: #1656
Leon,
zebralo Ci sie?
Zapomniales o wodzie z saturatora i bananowych spodnicach.
Nigdy nie szanowalem milicjantow.
Od czasu kiedy spalowali mi dupe, darzylem ich uczuciem ktore mozna nazwac...alergiczna niechecia.
Policjantow rowniez nie lubie.
Ci, w odroznieniu od poprzednikow nie siegaja po pale, w zamian za to wyciagaja lape.
Co im pozostalo, to w dalszym ciagu chodza parami.
Chyba musza miec zawsze swiadka, bo wierzyc mi sie nie chce, ze w dalszym ciagu jeden potrafi czytac, drugi pisac.
Krzynka piwa kosztowala grosze.
Nie pamietam ile, ale byla tak tania, ze wcale nie kosztowala.
Dziewczyny byly latwe, lekkie i przyjemne.
Nikt nie wydziwail z depilacja, a imie czesto poznawalo sie nad ranem.
Byly bary mleczne,gdzie mozna bylo kaca leczyc.
Po "zytniej" glowa nie bolala i nikt nie zawracal sobie glowy, jaka Whisky kupic na prezent.
To nie byl trunek pospolicie dostepny.
Pluca byly zdrowe, poniewaz palilismy jedynie nasze krajowe, bojkotujac te imperialistyczne.
Kondomow sie nie uzywalo.
I tak pekaly, wiec sens zaden.
Nie bylo rowniez klopotu ze zdrowym zywieniem.
Zawsze to samo maslo, kawa, pasztetowa, szynka i salceson.
W restauracjach bigos, schabowy z kapusta i zimne nogi.
Ale za to wodka jedynie z zagrycha.
Pozniej byl juz tylko ocet...
Leon.....fajnie bylo!!!!
Po jakiego diabla mysmy ten raj opuscicli?
zebralo Ci sie?
Zapomniales o wodzie z saturatora i bananowych spodnicach.
Nigdy nie szanowalem milicjantow.
Od czasu kiedy spalowali mi dupe, darzylem ich uczuciem ktore mozna nazwac...alergiczna niechecia.
Policjantow rowniez nie lubie.
Ci, w odroznieniu od poprzednikow nie siegaja po pale, w zamian za to wyciagaja lape.
Co im pozostalo, to w dalszym ciagu chodza parami.
Chyba musza miec zawsze swiadka, bo wierzyc mi sie nie chce, ze w dalszym ciagu jeden potrafi czytac, drugi pisac.
Krzynka piwa kosztowala grosze.
Nie pamietam ile, ale byla tak tania, ze wcale nie kosztowala.
Dziewczyny byly latwe, lekkie i przyjemne.
Nikt nie wydziwail z depilacja, a imie czesto poznawalo sie nad ranem.
Byly bary mleczne,gdzie mozna bylo kaca leczyc.
Po "zytniej" glowa nie bolala i nikt nie zawracal sobie glowy, jaka Whisky kupic na prezent.
To nie byl trunek pospolicie dostepny.
Pluca byly zdrowe, poniewaz palilismy jedynie nasze krajowe, bojkotujac te imperialistyczne.
Kondomow sie nie uzywalo.
I tak pekaly, wiec sens zaden.
Nie bylo rowniez klopotu ze zdrowym zywieniem.
Zawsze to samo maslo, kawa, pasztetowa, szynka i salceson.
W restauracjach bigos, schabowy z kapusta i zimne nogi.
Ale za to wodka jedynie z zagrycha.
Pozniej byl juz tylko ocet...
Leon.....fajnie bylo!!!!
Po jakiego diabla mysmy ten raj opuscicli?
...jezeli sie smieje, to jedynie dlatego, ze jutro moge nie miec zebow
![[-]](https://nasze-niemcy.pl/images/nasze-niemcy/collapse.png)