Post: #958
Raz na kwartal musze byc sluzbowo w PL.
Niedaleko Koscierzyny( Kaszuby) mam mala chatke nad jeziorem.
Gonie tam gdy tylko jest mozliwe, chociaz na kilka godzin.
Podsluchuje kaczki, czasami raka zlapie, liscie z rosy otrzepie....
Sa momenty, ze w calej okolicy jestem sam... balsam.
Nikt nie mowi dzien dobry, nikt nie dzwoni, cisza.
Slyszysz wlasne mysli....
To sa momenty, dla ktorych tam pedze.
Niedaleko Koscierzyny( Kaszuby) mam mala chatke nad jeziorem.
Gonie tam gdy tylko jest mozliwe, chociaz na kilka godzin.
Podsluchuje kaczki, czasami raka zlapie, liscie z rosy otrzepie....
Sa momenty, ze w calej okolicy jestem sam... balsam.
Nikt nie mowi dzien dobry, nikt nie dzwoni, cisza.
Slyszysz wlasne mysli....
To sa momenty, dla ktorych tam pedze.
...jezeli sie smieje, to jedynie dlatego, ze jutro moge nie miec zebow
![[-]](https://nasze-niemcy.pl/images/nasze-niemcy/collapse.png)