Post: #918
Iberte, ja nie mówię, że było źle, choć ta ocena jest zależna od punktu widzenia.
Kiedy nie masz wyboru, to cieszysz się tym co masz.
Napewno nie zastąpiłbym mojej młodości na tę dzisiejszą smartfonową.
Wybrałbym auto-stop, niż własne autko i smartfon.
Zaszczepiłem u moich dzieci biwakowanie pod namiotem i łyknęły bakcyla, a oni już zaszczepiają tego bakcyla u wnuków.
Czy wnuki łykną to nie wiem!
Jasne nasze biwakowanie było inne niż obecne i trudno to porównywać - starsza ma trzy namioty, jeden ponad 20 mq, gdzie mój zięć przy 192 cm wzrostu nie musi schylać głowy i śpią na materacach 40 cm nad ziemią. Nie muszą szukać siana pod namiot, mają kuchenki gazowe, a nie parafinową kostkę do grzania. Na polu namiotowym stoi autko z którego trzeba tylko wypakować sprzęt.
Pomimo to, jest to fajna forma spędzenia wakacji, lub długiego weekendu za niewielkie pieniądze.
Kiedy nie masz wyboru, to cieszysz się tym co masz.
Napewno nie zastąpiłbym mojej młodości na tę dzisiejszą smartfonową.
Wybrałbym auto-stop, niż własne autko i smartfon.
Zaszczepiłem u moich dzieci biwakowanie pod namiotem i łyknęły bakcyla, a oni już zaszczepiają tego bakcyla u wnuków.
Czy wnuki łykną to nie wiem!
Jasne nasze biwakowanie było inne niż obecne i trudno to porównywać - starsza ma trzy namioty, jeden ponad 20 mq, gdzie mój zięć przy 192 cm wzrostu nie musi schylać głowy i śpią na materacach 40 cm nad ziemią. Nie muszą szukać siana pod namiot, mają kuchenki gazowe, a nie parafinową kostkę do grzania. Na polu namiotowym stoi autko z którego trzeba tylko wypakować sprzęt.
Pomimo to, jest to fajna forma spędzenia wakacji, lub długiego weekendu za niewielkie pieniądze.
![[-]](https://nasze-niemcy.pl/images/nasze-niemcy/collapse.png)