Post: #162
Dzien dobry ,
oj tam oj tam , "szyderca ma gorzkie zycie.".
Gorzkie zycie ma wielu ludzi , pomimo tego brak im takich informacji
jakimi wykazuje sie nasz rodzimy szyderca.
Wydaje mi sie ze jego " szyderstwa" to wlasny i sprawdzony sposob na uprawianie filozofii.
Tak moi panstwo, i szyderstwo ma prawo bytu na portalach w politycznych dyskusjach .
Nasz szyderca nie szydzi z glupoty tu piszacych ,jedynie z braku doglebnych informacji i obeznania na dany temat .
zaczelismy ze nasze babcie mowily..
ze we Wrocku chodzili w szlafrokach,
ze Rusek gwalcil i kradl zegarki, jedyne co zapomnial ukrasc to dziadkowa tokarke szydercy.
Sadzisz jednak ze ty masz racje, pogoogluj, jak radzila Belladonna i udowodnij mu twoja racje .
Proste ?
Wiekszosc z nas wie wiele, aczkolwiek powierzchownie.
Bo babcia mowila, bo w domu ojciec rozwodzil sie godzinami na tematy polityczne,
bo przesiaknelismy tak jego tezami ze mamy je za wlasne. Bo ogladalem film na ten temat i wiem prawie wszystko.
Co nam tak wlasciwie szkodzi poczytac co ma do powiedzenia autor tematu, podenerwowac sie ze ustawicznie cie " prostuje" ?.
Gdybysmy wszyscy sobie tylko maslili nie byloby dyskusji, tylko opowiadanie historyjek.
Jak jego "szyderstwa" graja nam na nerwach i nie potrafimy konstruktywnie udowodniac to nie lepiej isc dla spokoju ducha gdzis pomuzykowac, albo na " zgaduj-zgadule"- czytalem ze gdzies tu jest dobrze ukryta
i potrenowac umysl ?.
Mlego dnia zycze
( jeszcze tylko 2x spac i dostane prezenty
)
oj tam oj tam , "szyderca ma gorzkie zycie.".
Gorzkie zycie ma wielu ludzi , pomimo tego brak im takich informacji
jakimi wykazuje sie nasz rodzimy szyderca.
Wydaje mi sie ze jego " szyderstwa" to wlasny i sprawdzony sposob na uprawianie filozofii.
Tak moi panstwo, i szyderstwo ma prawo bytu na portalach w politycznych dyskusjach .
Nasz szyderca nie szydzi z glupoty tu piszacych ,jedynie z braku doglebnych informacji i obeznania na dany temat .
zaczelismy ze nasze babcie mowily..
ze we Wrocku chodzili w szlafrokach,
ze Rusek gwalcil i kradl zegarki, jedyne co zapomnial ukrasc to dziadkowa tokarke szydercy.
Sadzisz jednak ze ty masz racje, pogoogluj, jak radzila Belladonna i udowodnij mu twoja racje .
Proste ?
Wiekszosc z nas wie wiele, aczkolwiek powierzchownie.
Bo babcia mowila, bo w domu ojciec rozwodzil sie godzinami na tematy polityczne,
bo przesiaknelismy tak jego tezami ze mamy je za wlasne. Bo ogladalem film na ten temat i wiem prawie wszystko.
Co nam tak wlasciwie szkodzi poczytac co ma do powiedzenia autor tematu, podenerwowac sie ze ustawicznie cie " prostuje" ?.
Gdybysmy wszyscy sobie tylko maslili nie byloby dyskusji, tylko opowiadanie historyjek.
Jak jego "szyderstwa" graja nam na nerwach i nie potrafimy konstruktywnie udowodniac to nie lepiej isc dla spokoju ducha gdzis pomuzykowac, albo na " zgaduj-zgadule"- czytalem ze gdzies tu jest dobrze ukryta
i potrenowac umysl ?.
Mlego dnia zycze
( jeszcze tylko 2x spac i dostane prezenty
)
![[-]](https://nasze-niemcy.pl/images/nasze-niemcy/collapse.png)