Post: #126
ferdydurke,
nie jestem teologiem ani duchownym wiec nie bede Cie oswiecal.
Po biblijne akapity zglos sie do ksiedza proboszcza Twojej parafii. On na pewno lepiej to zrobi niz ja.
Wstawiles jakis tam link z onetu, gdzie mloda kobieta skarzy sie na nieotrzymanie rozgrzeszenia bo mieszka z narzeczonym.
Troche ponizej pisze jednak w artykule, jaka jest doktryna koscielna.
Nie wiem co jeszcze wiecej mozna w tej sprawie powiedziec.
Wspolzycie seksualne kosciol dopuszcza wylacznie miedzy malzonkami. Punkt.
Jestes w zwiazku nieformalnym, zyjesz w grzechu wtedy ksiadz nie moze ci dac rozgrzeszenia.
Co tu jest trudnego do zrozumienia?
Jezeli komus to nie odpowiada niech nie chodzi do spowiedzi bo to strata czasu albo w ogole wypisze sie z tej instytucji.
Co do tej spirali... Kosciol preferuje naturalne sposoby zapobiegania ciazy a spiralka do nich nie nalezy.
Proponuje aby ta osoba nastepnym razem poszla do innego ksiedza i nic nie wspominala o spiralce.
Wtedy rozgrzeszenie na pewno otrzyma.
A swoja droga troche dziwia mnie ludzie, ktorzy twierdza, ze sa wierzacy w wierze katolickiej i skarza sie na reguly tam panujace.
To tak jakbym ja zglosil sie do Bundeswehry na ochotnika i mial pretensje o to, ze musze nosic karabin.
Osobiscie tez zyje w nieformalnym zwiazku (wedlug KK) i od tego czasu nie chodze do spowiedzi zdajac sobie sprawe, ze rozgrzeszenia nie otrzymam.
Ale z tego powodu nikomu sie nie skarze ani nie narzekam na kosciol.
Takie maja zasady i kto chce tam nalezec, powinien te zasady respektowac.
A komu one nie odpowiadaja to zawsze moze sie wypisac.
nie jestem teologiem ani duchownym wiec nie bede Cie oswiecal.
Po biblijne akapity zglos sie do ksiedza proboszcza Twojej parafii. On na pewno lepiej to zrobi niz ja.
Wstawiles jakis tam link z onetu, gdzie mloda kobieta skarzy sie na nieotrzymanie rozgrzeszenia bo mieszka z narzeczonym.
Troche ponizej pisze jednak w artykule, jaka jest doktryna koscielna.
Nie wiem co jeszcze wiecej mozna w tej sprawie powiedziec.
Wspolzycie seksualne kosciol dopuszcza wylacznie miedzy malzonkami. Punkt.
Jestes w zwiazku nieformalnym, zyjesz w grzechu wtedy ksiadz nie moze ci dac rozgrzeszenia.
Co tu jest trudnego do zrozumienia?
Jezeli komus to nie odpowiada niech nie chodzi do spowiedzi bo to strata czasu albo w ogole wypisze sie z tej instytucji.
Co do tej spirali... Kosciol preferuje naturalne sposoby zapobiegania ciazy a spiralka do nich nie nalezy.
Proponuje aby ta osoba nastepnym razem poszla do innego ksiedza i nic nie wspominala o spiralce.
Wtedy rozgrzeszenie na pewno otrzyma.
A swoja droga troche dziwia mnie ludzie, ktorzy twierdza, ze sa wierzacy w wierze katolickiej i skarza sie na reguly tam panujace.
To tak jakbym ja zglosil sie do Bundeswehry na ochotnika i mial pretensje o to, ze musze nosic karabin.
Osobiscie tez zyje w nieformalnym zwiazku (wedlug KK) i od tego czasu nie chodze do spowiedzi zdajac sobie sprawe, ze rozgrzeszenia nie otrzymam.
Ale z tego powodu nikomu sie nie skarze ani nie narzekam na kosciol.
Takie maja zasady i kto chce tam nalezec, powinien te zasady respektowac.
A komu one nie odpowiadaja to zawsze moze sie wypisac.
![[-]](https://nasze-niemcy.pl/images/nasze-niemcy/collapse.png)