Post: #32
(03-09-2017, 18:09)iberte napisał(a): Mysle,ze o robotach przymusowych juz wymienilismy poglady.Iberte, w 1937 roku Polska miała 897 mln $ długu przy dochodzie w wysokosci 466 mln $.
Dla mnie bylo to niewolnictwo,dla Ciebie dobroczynstwo okupanta.
A jaki to interes ekonomiczny Polska zrobila na II WS?
Dzięki wojnie św. Polska pozbyła się długu, bo wierzyciele zgineli, lub zrezygnowano z egzekucji tego długu.
Polska straciła terenowo, ale zyskała jakościowo. Choć i ta strata jest relatywna, jeśli weźmiemy pod uwagę, że Polaków w przedwojennej Polsce było tylko 69% i przyznamy wszystkim narodowościom po równo kawałek ziemi, to Polska powinna mieć powierzchnie o wielkości 268907 km², a ma 312679 km². Czyli znów plus. Zawuważ, że nie odliczyłem od tej powierzchni powierzchni zawładnietego Zaolzia i autonomicznego Slonska!

Wartość produkcyjną ziem pozyskanych wyceniono w skali roku na 18 miliardów zł w skali rocznej, podczas gdy wartość wartość produkcyjną ziem utraconych oszacowano na 3,4 miliarda zł.
Co wolisz pięć starych autobusów, czy jeden nowy, który wykręci tę samą kasę co te pięć starych i jeszcze spory zysk zostanie?
I to był tylko zysk w skali roku.
Polska nie musiała zainwestować ani złotówki, by to otrzymać. wraz z całą infrastrukturą.
Polacy otrzymali niezniszczoną perłę europejskiego przemysłu jakim był Slonsk, a co z nią zrobili każdy widzi.
David Lloyd George mówił : "oddać w ręce Polaków przemysł Śląska, to jak wkładać w łapy małpy zegarek.
Jak widać nie mylił się, a było to prawie 100 lat temu.
Przecież jakby to ktoś policzył za te 72 lata, to Polska by musiała jeszcze dopłacać do swych żądań.
To nie jest uliczka jednokierunkowa, gdzie tylko jeden jest uprawniony do brania, a inni do płacenia.