Post: #1827
iberte kocham Tucholę, ale do naszych rodaków mam mieszane uczucia. Grałem kiedyś w brydża na bardzo dobrym poziomie i brałem udział w wielu dużych turniejach i mistrzostwach. Brydż to dyscyplina której nie uprawiają ludzie po podstawówce, czy zawodówce. Miałem pełne zrozumienie dla Polaków, że oszukują na turniejach w DE, kiedy nagroda wynosiła 2000 DM, bo wtedy były to dla tych ludzi pieniądze o olbrzymiej sile nabywczej.
Trudno było mi natomiast zrozumieć, kiedy na mistrzostwach Niemiec przychodzi do mnie Polak - "kolega" z jednego klubu i prosi mnie bym podłożył się w przedostatniej rundzie dwóm Polakom, bo ja jestem na 26 miejscu, a oni na trzecim, więc dwa topy by im pomogły w zdobyciu mistrzostwa DE. Niestety nie był to jednostkowy przypadek, tylko takich przypadków było więcej. Ci ludzie którym miałem się podłożyć zdobyli wiele mistrzostw Niemiec.
Dzisiaj są zdyskwalifikowani i nie mogą uczestniczyć w żadnych turniejach brydżowych!
Mój znajomy czterokrotny mistrz Niemiec w brydżu, kiedy go spytałem dlaczego nie gra więcej z Józkiem, odpowiedział mi - czy mam się uczyć na stare lata systemu "Wspólny oszust"?
Iberte, kiedy mistrz Europy ( jako Polak ) i wielokrotny mistrz Niemiec, człowiek po studiach wyzywa przy stole swoją małżonkę, która też jest po studiach od Q...ew, bo puściła lewkę, wiedząc że ja rozumie po polsku, to wybacz, ale trudno mi mówić o przybliżeniu kulturowym.
Traktując naszą kulturę, bliżej nam do Bułgarów, czy Rumunów niż Niemców.
Poczytaj sobie tę historię - z obu panami jestem na TY.
https://www.welt.de/regionales/nrw/article170611260/Groesster-Skandal-der-deutschen-Bridge-Geschichte-geht-vor-Gericht.html
iberte nie wiem czy uprawiałeś jakiś sport w Polsce i czy kontynułowałeś to w DE, ale gdyby tak było, to rozumiałbyś różnicę kulturową i nie mam tu na myśli brydża, tylko gry zespołowe z piłką.
Trudno było mi natomiast zrozumieć, kiedy na mistrzostwach Niemiec przychodzi do mnie Polak - "kolega" z jednego klubu i prosi mnie bym podłożył się w przedostatniej rundzie dwóm Polakom, bo ja jestem na 26 miejscu, a oni na trzecim, więc dwa topy by im pomogły w zdobyciu mistrzostwa DE. Niestety nie był to jednostkowy przypadek, tylko takich przypadków było więcej. Ci ludzie którym miałem się podłożyć zdobyli wiele mistrzostw Niemiec.
Dzisiaj są zdyskwalifikowani i nie mogą uczestniczyć w żadnych turniejach brydżowych!
Mój znajomy czterokrotny mistrz Niemiec w brydżu, kiedy go spytałem dlaczego nie gra więcej z Józkiem, odpowiedział mi - czy mam się uczyć na stare lata systemu "Wspólny oszust"?
Iberte, kiedy mistrz Europy ( jako Polak ) i wielokrotny mistrz Niemiec, człowiek po studiach wyzywa przy stole swoją małżonkę, która też jest po studiach od Q...ew, bo puściła lewkę, wiedząc że ja rozumie po polsku, to wybacz, ale trudno mi mówić o przybliżeniu kulturowym.
Traktując naszą kulturę, bliżej nam do Bułgarów, czy Rumunów niż Niemców.
Poczytaj sobie tę historię - z obu panami jestem na TY.
https://www.welt.de/regionales/nrw/article170611260/Groesster-Skandal-der-deutschen-Bridge-Geschichte-geht-vor-Gericht.html
iberte nie wiem czy uprawiałeś jakiś sport w Polsce i czy kontynułowałeś to w DE, ale gdyby tak było, to rozumiałbyś różnicę kulturową i nie mam tu na myśli brydża, tylko gry zespołowe z piłką.
![[-]](https://nasze-niemcy.pl/images/nasze-niemcy/collapse.png)