Post: #17
(05-12-2017, 10:05)egle napisał(a): ja za to pamiętam inny mit - że w DE chleb jest gorszy i wędlina też. pamiętam, jak pojechałam pierwszy raz do Niemiec, to mi matka konserw nawaliła do torby, bo się bała, że się otruje
Chleb na pewno nie jest gorszy, co do wyrobów wędliniarskich to można się spierać.
Dobry polski chleb jadłem, kiedy wystałem się w kolejce do prywatnej piekarni, gdzie chleb był wypiekany w piecu palonym drewnem. Chleb z polskich "gigantów" jest niejadalny po paru godzinach od zakupu.
Polska kiełbasa jest super pod jednym warunkiem - jest robiona dla siebie.
Masowa produkcja to ścierwo, które trudno przełknąć.
W czasach PRL-u wszystkie polskie kiełbasy miały przydomek "strażacka", bo po nakuciu widelcem woda tryskała aż na sufit.
Wiele lat temu już za czasu polskiego kapitalizmu w XXI wieku zakupiłem masę kiełbasy w sklepie znajomej mojej mamy - szefowej nie było kiedy kupowałem i to był mój błąd. Te wyroby, które ja kupiłem były zupełnie innej jakości od tych, które przywoziła moja mama.
Zrobiłem błąd, że nie poszedłem zaraz po przyjeździe do pani Ewy, by zrobić zamówienie na towar dla "swojaków".
Po tamtej wpadce nigdy już tego błędu nie powtórzyłem
![[-]](https://nasze-niemcy.pl/images/nasze-niemcy/collapse.png)