Post: #4690
(30-03-2021, 21:40)iberte napisał(a):(30-03-2021, 21:16)Roksolana napisał(a): ...no właśnie, statystyki i ich "tylko" 100.
Do mnie póki kolejka dojdzie, to mam nadzieję, że będzie już masowa odporność.
Czyli wszystko w rękach Boga. Bo i jaki mamy na to wpływ?
Wplywu nie mamy zadnego.
Mamy jedynie wybor.
Szczepic sie i liczyc na szczescie, albo nie szczepic sie i liczyc na to samo.
Wszystko w rękach...Boga?
Roksy, Ty naprawdę w to wierzysz...?
Iberte, masz rację.
Mamy wybór!
Zadaje sobie tylko pytanie: po co się szczepić skoro mimo tego trzeba liczyć na szczęście?
Jeśli pozwalam sobie wstrzyknać w moje ciało COŚ, a potem mam liczyć na szczęście, że nie umrę na zakrzepice albo cokolwiek innego, to po co ten stres?
![[-]](https://nasze-niemcy.pl/images/nasze-niemcy/collapse.png)