Jesteś nowy na naszym forum?

Zapoznaj się z innymi i dowiedz gdzie i jak możesz zamieścić ogłoszenia.

Czytaj więcej

Nowy serwis z ogłoszeniami

Zapraszamy na nasz nowy serwis z ogłoszeniami. Znajdziecie tam sporo interesujących ogłoszeń. Czytaj więcej

Potrzebujesz pomocy?

Jeśli masz jakiś problem i potrzebujesz pomocy napisz a na pewno pomożemy.

Czytaj więcej

Nabór na Moderatora i Redaktora

Poszukujemy Moderatorów i Redaktorów na nasze forum. Chciałbyś dołączyć?

Czytaj więcej
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
.
Post: #7
Ja dołożę od siebie trochę sceptycyzmu. Tongue
Nie liczę, że w "psychiatrykach" będzie lepiej i to jeszcze długi czas. "Psychiatryki" - jak to brzydko nazywamy - to szpitale dla osób psychicznie chorych.
Te szpitale są zwykle niedoinwestowane, z kiepskim personelem, bez rzetelnej kontroli z zewnątrz.
Personel który tam pracuje to nie personel najwyższych lotów, bo kto chce tam pracować?
Ten personel popada w rutynę, często czuje się zagrożony ze strony pacjentów, jest zmęczony pracą, moze nawet jej nie lubi i reaguje jak reaguje. Lekarze także budzą moje głębokie wątpliwości.
Pacjentowi trudno się skarżyć, bo to on jest "wariat", a personel zdrowy. Oddział jest zamknięty. Lekarze mogą dość dowolnie i swobodnie robić na pacjentach doświadczenia.
Moim zdaniem pomyłką jest łączenie w jednym szpitalu alkoholików, samobójców (z najróżniejszych powodów) z ludźmi chorymi, którzy cierpią na konkretne choroby psychiczne. Ale to moje zdanie. Ogólnie biorąc uważam, że nasz mózg nie jest na tyle dobrze zbadany, żeby stawiać jasne diagnozy, Mieszanie ze sobą wszystkich ludzi stwarzających problemy - to nieporozumienie. Psychiatria jest niedoinwestowana i jest jak jest, nie mamy co liczyć, że szybko będzie lepiej.
Jeśli tam trafimy, to mamy pecha, nie zależymy już od siebie. Sad
25-11-2017, 14:31
Cytuj



Wiadomości w tym wątku
. - ychna - 25-11-2017, 11:46
RE: W psychiatryku jest jak w dziczy. Zeby przetrwac trzeba miec glowe na karku. - Miecznik - 25-11-2017, 14:31

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości