Nasze-Niemcy.pl
Blisko do 50-tki i raptem mam dziecko, co robic? - Wersja do druku

+- Nasze-Niemcy.pl (https://nasze-niemcy.pl)
+-- Dział: Największe dyskusje (https://nasze-niemcy.pl/Dzial-najwieksze-dyskusje_9)
+--- Dział: Luźne rozmowy (https://nasze-niemcy.pl/Dzial-luzne-rozmowy_1249)
+---- Dział: Ogólne (https://nasze-niemcy.pl/Dzial-ogolne_1274)
+---- Wątek: Blisko do 50-tki i raptem mam dziecko, co robic? (/Watek-blisko-do-50-tki-i-raptem-mam-dziecko-co_2095)

Strony: 1 2 3


RE: Blisko do 50-tki i raptem mam dziecko, co robic? - Miecznik - 25-11-2017

No to fakt, nigdy jeszcze nie byłem dziewczynką. Sad


RE: Blisko do 50-tki i raptem mam dziecko, co robic? - ychna - 25-11-2017

Niektorych to sie nawet wszy nie imaja ! To za tych niepijacych-wrednych!  Tongue


RE: Blisko do 50-tki i raptem mam dziecko, co robic? - fiscus - 25-11-2017

Zgada sie Ychna, bo sa zbyt wredni Smile


RE: Blisko do 50-tki i raptem mam dziecko, co robic? - Miecznik - 25-11-2017

To ja Wam napiszę, że widocznie ciągnie swój do swego!
- I dlatego abstynenci się popierają (wcale nie chodziło o wszy!) Tongue

Zdania na temat niepijących nie zmieniam, już przed wielu laty kiedyś wspomniałem o tym w moim wierszyku o złości Agafii na pisane przeze mnie listy:

   [...]

Bo gadanie to pół biedy!
Zwłaszcza w towarzystwie, kiedy
Wino wartko się poleje
I z gadania człek się śmieje.
- ****** też to odpowiada
bo nie pije, mało gada
- ONA - jutro nam opowie
Co kto mówił, co ma w głowie,
O czym marzył ktoś po cichu,
Kto się zgłupił po kielichu,
A my biedne... - My pijaki!...
Wierzyć musim - nieboraki!...
Czuje ****** smak wyższości
I gadanie jej nie złości. 
[...]

I taka była prawda! Okropny taki abstynent pośród pijących. Tongue


RE: Blisko do 50-tki i raptem mam dziecko, co robic? - Anita - 25-11-2017

(25-11-2017, 21:04)fiscus napisał(a): Zgada sie Ychna, bo sa zbyt wredni Smile

No na ? 100 bo nie nadają na tej samej fali....


RE: Blisko do 50-tki i raptem mam dziecko, co robic? - egle - 25-11-2017

(25-11-2017, 20:41)Miecznik napisał(a): Jeździłem na kolonie, obozy harcerskie, autostopy a o wszach słyszałem od starszych ludzi, że przed wojną dzieci często to miały. W życiu nie widziałem wszy. Patrzcie jak to jest, z jednego kraju jesteśmy i jak różne wspomnienia mamy. Smile

o ja tez jeździłam na obozy, a do dziadków to nie lubiłam. Dziadki mieli hektary truskawek, które musiałam zbierać.
wspomnienia rzeczywiście można mieć różne. Moje dzieci za to bardzo lubią jeździć do dziadków. Na szczęście nie oddaję ich z powodu niezaradności, myślę, że to bardzo ważne, by dzieci miały kontakt z dziadkami i czasem dla lepszego samopoczucia, naszego oczywiście, by nocowały poza domem Smile


RE: Blisko do 50-tki i raptem mam dziecko, co robic? - Belladonna - 25-11-2017

........