![]() |
Smierć - temat, który dotyczy każdego. - Wersja do druku +- Nasze-Niemcy.pl (https://nasze-niemcy.pl) +-- Dział: Największe dyskusje (https://nasze-niemcy.pl/Dzial-najwieksze-dyskusje_9) +--- Dział: Luźne rozmowy (https://nasze-niemcy.pl/Dzial-luzne-rozmowy_1249) +---- Dział: Ogólne (https://nasze-niemcy.pl/Dzial-ogolne_1274) +---- Wątek: Smierć - temat, który dotyczy każdego. (/Watek-smierc-temat-ktory-dotyczy-kazdego_2824) |
RE: Smierć - temat, który dotyczy każdego. - Słoninka - 02-01-2019 (02-01-2019, 22:08)Diego9 napisał(a):(02-01-2019, 22:01)Freddy napisał(a): Tez jestem za spaleniem czy raczej " spopieleniem" zwłok. To by oznaczało ze twój ukochany mąż nosi ciebie na rękach i robi to co ty postanowisz, ale z poczuciem humoru to u niego na bakier.... ![]() RE: Smierć - temat, który dotyczy każdego. - dziaczuk - 02-01-2019 Momento mori Ferdy nie mysl tylko zyj Bo Cie zamecze kwiatami https://youtu.be/fybexD3uLo0 RE: Smierć - temat, który dotyczy każdego. - Słoninka - 02-01-2019 Chyba....memento ![]() ![]() RE: Smierć - temat, który dotyczy każdego. - dziaczuk - 02-01-2019 Hm, Humor masz rzeczywiscie w Nowym Roku (02-01-2019, 22:29)Słoninka napisał(a): Chyba....mementoEgal wiadomo o Co chodzi ![]() Z komorki to nie pisanie tylko seplenienie ![]() RE: Smierć - temat, który dotyczy każdego. - Leon 66 - 02-01-2019 ![]() ![]() ![]() RE: Smierć - temat, który dotyczy każdego. - dziaczuk - 02-01-2019 A moze chodzi o momento.. NIE odchodz, zostan z nami A moze chodzi o momento.. NIE odchodz, zostan z nami ![]() RE: Smierć - temat, który dotyczy każdego. - ferdydurke - 02-01-2019 (02-01-2019, 22:26)dziaczuk napisał(a): Momento mori Jak złożyłem Antrag, to pani odpisując mi po dwóch dniach przepraszała za spóźnienie i prosiła o cierplowość ![]() Więc jej odpisałem, że nie musi mnie za nic przepraszać, a ja mam czas i się nie śpieszę na tamten świat. Od ponad 10 lat moje Patientenverfuegung leży w sejfie mojej córy. RE: Smierć - temat, który dotyczy każdego. - fiscus - 02-01-2019 A co,z księdzem,bo nikt nie pisze o ksiedzu na tym przyszlym swoim pogrzebie . Tez z kremować? ![]() RE: Smierć - temat, który dotyczy każdego. - Diego9 - 02-01-2019 (02-01-2019, 22:17)Słoninka napisał(a):(02-01-2019, 22:08)Diego9 napisał(a):(02-01-2019, 22:01)Freddy napisał(a): Tez jestem za spaleniem czy raczej " spopieleniem" zwłok. wyjasnij sens i zwiazek twojej wypowiedzi z moim komentarzem, bardzo prosze, w przeciwnym wypadku musze cie jeszcze nizej zaklasifikowac w kwalifikacji "madrych" forumowiczow cos dlugo to trwa, wiec wyjasnie ci to sama, bo z zazdrosci nie zauwazylas takiego malego slowka tak, gdybym napisala ze sie w zyciu nigdy nie usmialam, to moze twoj zlosliwy komentarz mial by sens, niestety , to slowko tak cie zgubilo, bo ja ,noszona przez mojego meza na rekach smieje sie duzo , ale tak mnie rozsmieszyl wpis Freddego, ze sie w zyciu tak nie usmialam, wiec na jakiej podstawie, twierdzisz, ze moj maz nie ma poczucia humoru? twoja zazdrosc cie tak oslepia, ze tracisz juz umiejetnosc czytania , ze zrozumieniem , bidulo RE: Smierć - temat, który dotyczy każdego. - Leon 66 - 02-01-2019 a nasza szczesliwa Djego zaparcie skacze z tematu na temat , lazäc za wami usilnie przekonujäc ze jej stary jest taki szczesliwy, taki szczesliwy ... ze nosi jä( smiejäc sie do rozpuchu ) na rekach . Diego zresztä tez -(pisze ) ze az zachlystuje sie ze smiechu ... ale tym ,-co gada Freddy . ![]() Ile wazysz Djegus, nie przesili ci sie on aby...? RE: Smierć - temat, który dotyczy każdego. - dziaczuk - 02-01-2019 (02-01-2019, 22:37)ferdydurke napisał(a):Ferdy moja mama ciagle Nas straszyla a zyje, MA sie dobrze, wysprzatalam jej na Nowy Rok chalupe, bo taka,, bidna,, juz od 40lat tak udaje(02-01-2019, 22:26)dziaczuk napisał(a): Momento mori ![]() ![]() Tato Zawsze tryskal zdrowiem a juz stroiki mu Robie na grob pare lat Jakby Co, to ty mi pierwszy zagrasz Ballade, pomysle jaka, mam kilka pomyslow RE: Smierć - temat, który dotyczy każdego. - ferdydurke - 02-01-2019 (02-01-2019, 23:05)Leon 66 napisał(a): Ile wazysz Djegus, nie przesili ci sie on aby...?Po spekulujmy Leonie ca. 55 lat zgrabna szczupła blondynka wrzuca na wagę ca. 60 kg. Waga wynikająca z biustonosza 85 C ( jeśli pamięć mnie nie myli ![]() Jeśli się pomyliłem proszę o korekturę! No diegowy to musi być Herkules, albo Schwarzerneger by nosić na rękach naszą dieguś ![]() RE: Smierć - temat, który dotyczy każdego. - dziaczuk - 02-01-2019 Jeden z pomyslow na ostatnia droge https://youtu.be/o2ZiIPEorP0 RE: Smierć - temat, który dotyczy każdego. - ferdydurke - 02-01-2019 (02-01-2019, 23:05)dziaczuk napisał(a): Ferdy moja mama ciagle Nas straszyla a zyje, MA sie dobrze, wysprzatalam jej na Nowy Rok chalupe, bo taka,, bidna,, juz od 40lat tak udajeJoanno to jest pryszczyk, moja mama umiera od 56 lat! To nie jest żart ani kpina ja z tym żyję od 56 lat. To że moje nastawienie do śmierci jest zasługą mojej matki, która swoją śmierć celebruje od 56 lat, a dożyła prawnuki, jest bez znaczenia. Ja przypuszczalnie prawnuków nie doczekam, a nawet nie wiem czy chciałybym je doczekać. Gdybym był zdrowym niepalącym i niepijącym człowiekiem, to mógłbym oczekiwać prawnuki. Przy moim trybie życia mogę być szczęśliwy ( pod warunkiem, że będe sprawny umysłowo i fizycznie ) jeśli dożyje matury wnuka. Ja stałem się obojętny i życzę mojej matce, by zasnęła jak najszybciej w spokoju. RE: Smierć - temat, który dotyczy każdego. - Diego9 - 03-01-2019 (02-01-2019, 21:40)Leon 66 napisał(a): Nie, - kategorycznie nie chcialabym lezec w trumnie na kims ,albo pod . Jezeli moje dzieci chca w przyszosci w Australi mieszkac, to musze swoim dzieciom napisac w testamencie, zeby moja urne do Australi zabraly, no bo jezeli moja ojczyzna jest tam gdzie moje dzieci sa? Stany Zjednoczone tez sa pewna opcja, wiec co? bede po calym swiecie posmiertnie ciagana, bo leon uwaza, ze tam ojczyzna moja , gdzie moje dzieci, piekna posmierna perspektywa, z logoki chyba mialas pale, o ile taki przedmiot w ogle mialas RE: Smierć - temat, który dotyczy każdego. - Leon 66 - 03-01-2019 moze to jest metoda na dlugie zycie ? Moja babcia , jak dlugo pamietam powiadala ..: "..no widzicie mnie ostatni raz, przyszlego lata to juz napewno nie doczekam .. " Dodam ze zaczelo sie od 60-tki. Z zamilowaniem wyszukiwala sobe ladne rzeczy w ktore majä je synowe ubrac do trumny . Ponczoszki stylonowe z Ameryki ( bo dostawala paczki od siostry) bielizne , bluzeczki , spodnice, czulenka ( tak powiadala na buty )...pochowajcie mnie aby w czulenkach !. Lata mijaly, ciuchy i czulenka tez sie zmienialy , babcia zyla . Na zime zjezdzala do synow , a miala ich pieciu. Trasa od Gdanska do czeskiej granicy. Autobusem !!! Umarla w wieku 92 lata, nie wiem tez czy synowe ladnie jä ubraly, bo bylam juz w D , ale z 5 synowych pozostaly tylko wtedy dwie . Przezyla tez 2 synow. Ferdydurke calkiem mozliwe ze twoja matka jeszcze z dziesiec lat pozyje, ciesz sie kazdym dniem, nie masz pojecia co to za szok dla "dziecka" nagle zdac sobie sprawe ze juz jej nie masz, ze nigdy juz nie dotkniesz, ani ona ciebie .Ze nie uslyszysz jej glosu, ze juz nigdy nie uslyszysz jak sobie nuci jakäs piosnke .. Ze nie mozesz jej juz nic opowiedziec, czyms sie pochwalic,- zeby byla z ciebie dumna, zeby poczochrala ci wloski i powiadziala ..:ty wariacie . Smierc osoby bliskiej szczegolnie matki jest jak dziura w organizmie . Zyjesz , oczekujesz ze z czasem sie wygoi i zarosnie , ze minie ten smutek ten bol i tesknota , bo tesknic za mamä (wmawiasz sobie jest dziecinne) ..przeciez jestes juz dorosly, sam masz dzieci , masz dla kogo zyc. Wiec milczysz , udajesz ze jest znowu wszystko cacy .. i tesknisz po kryjomu .. za tym co juz minelo. (03-01-2019, 11:38)Diego9 napisał(a):(02-01-2019, 21:40)Leon 66 napisał(a): Nie, - kategorycznie nie chcialabym lezec w trumnie na kims ,albo pod . Diego dzien dobry , mowil ci juz ktos zes glupia ? RE: Smierć - temat, który dotyczy każdego. - Diego9 - 03-01-2019 (03-01-2019, 11:42)Leon 66 napisał(a): moze to jest metoda na dlugie zycie ? ,i to jest twoja odpowiedz? odpowiedz jest taka ,jaki poziom intelektualny osoby, analizujac wiec twoja odpowiedz, musze z przykroscia stwierdzic, ze jeszcze nie wyszlas z pisakownicy, jedynym twoim argumentem na moje rozwazania jest, to co wyzej wypocilas, gratuluje, tyle razy pisalam, myslec a potem pisac, ty piszesz i potem i tak nie myslisz RE: Smierć - temat, który dotyczy każdego. - Jamaica - 03-01-2019 „Smierc osoby bliskiej szczegolnie matki jest jak dziura w organizmie . Zyjesz , oczekujesz ze z czasem sie wygoi i zarosnie , ze minie ten smutek ten bol i tesknota , bo tesknic za mamä (wmawiasz sobie jest dziecinne) ..przeciez jestes juz dorosly, sam masz dzieci , masz dla kogo zyc. Wiec milczysz , udajesz ze jest znowu wszystko cacy .. i tesknisz po kryjomu .. za tym co juz minelo.” Bardzo ładnie napisane. Tez tak czuje. RE: Smierć - temat, który dotyczy każdego. - ferdydurke - 03-01-2019 (03-01-2019, 11:42)Leon 66 napisał(a): Ferdydurke calkiem mozliwe ze twoja matka jeszcze z dziesiec lat pozyje, ciesz sie kazdym dniem,Leonie, gdyby moja mama żyła, to bym się cieszył, niestety od półtory roku wegetuje. Jest chora na nieuleczalną chorobe i wiedziała jaki ją czeka koniec. Cztery lata temu, kiedy była jeszcze świadoma, poprosiła o załatwienie eutanazji. No więc uruchomiliśmy całą maszynerie i kiedy przyszło do momentu podpisania dokumentu, moja mama wycofała się rakiem. Obecnie nic dla niej zrobić nie możemy. Możemy tylko czekać, aż dobry Bóg zabierze ją do siebie. RE: Smierć - temat, który dotyczy każdego. - ferdydurke - 03-01-2019 Zielonka na innym temacie stwierdziła, że nie ma siły na to, by tu pisać, a szkoda, bo chciałem ją spytać, czy jej szpital też zatrudnia "anioła śmierci"? Kiedy miałem pierwszy zawał i kiedy mogłem wyjść z intensywnej, to poznałem takiego "anioła śmierci". Piękna subtelna kobieta, której jedynym zadaniem było towarzyszenie rodzinie i choremu w drodze na tamten świat. Ciekaw jestem do dzisiaj jak radzi sobie w życiu prywatnym. Czy zabiera te problemy do domu, czy jest to dla niej jak "małe piwko przed śniadaniem"? |